25 październik 2011

Targi Książki w Katowicach

W dniach od 20 do 23 październikach w katowickim Spodku odbyły się Targi Książki. Po raz pierwszy miałam okazję śledzić przygotowania "od kuchni" i przyznam szczerze, że jest to szalenie satysfakcjonujące. W ferworze przygotowań udało mi się pstryknąć takie zdjęcie:

Gdy już nadszedł czwartek wszystko czekało na Gości - gotowe stoiska, książki wabiące błyszczącymi okładkami, tron dla Pań z Uniwersytetu Trzeciego Wieku czytających dzieciom bajki, wystawy na oglądających, a sale konferencyjne na słuchaczy i uczestników warsztatów.




Zanim jednak miłośnicy czytania, dotarli wszędzie tam gdzie ja, zatrzymałam w kadrze uśmiechniętych przedstawicieli wydawnictw i bibliotek oraz, nieco później, Targowe spotkania .















Autorów na Targach było wielu - na zdjęciach zatrzymałam tylko kilku:






Wśród wielu wydarzeń towarzyszących na blogerską uwagę zasługiwało wręczanie Złotej Zakładki 
(zdjęcie: Bartłomiej "Draakhan" Szymański)
Relacje z czterech dni Targów odnaleźć możecie na wielu stronach autorskich, blogach i w doniesieniach prasowych. Dziękuję za wszystkie miłe spotkania, przepraszam tych, z którymi nie zdążyłam solidnie porozmawiać.  Miło mi było, że odwiedziliście Targi Książki w Katowicach.

13 komentarze:

  1. Zazdroszczę, że mogłaś tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę ! i bardzo żałuję, że nie byłam....
    Piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyłączam się do grona zazdrośników!
    Dobrze, że chociaż można poczytać relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam byłam - było świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dołączam się do grona obecnych - było fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zazdroszczę,szczególnie chciałabym porozmawiać z p.Noszczyńską autorką "Mariana Zelaznego"z p.K.Kutzem o jego biografii i ze wszystkimi ,którzy tam byli i których książki czytałam,może za rok się uda ,zdjęcia świetne,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalio,
    nieskromnie powiem - i słusznie:-)

    Anno,
    :-)

    Lewus,
    relacji jest całe mnóstwo, co mnie cieszy:-)

    Agnes,
    i nie ujawniłaś się?;P

    Ktrya,
    :-)

    Magda,
    mam nadzieję:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak miło przypadkiem, poprzez Maraiego, trafić na bloga targowej szefowej! :)
    No to zyskałaś stałą czytelniczkę.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Bernadeta

    OdpowiedzUsuń
  9. No pokpiłam sprawę, nie wiedziałam, która Ty jesteś, mogłam zapytać engę, ale ona była tak zakręcona, że... I tak wyszło, ech.

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja też tam byłam, miód i wino... - nie, nic z tych rzeczy :)
    Pozdrawiam serdecznie prowincjonalna nauczycielko!

    Moja relacja z Targów na: www.bibliotekarka.bedzin.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Targi - świetna rzecz. Miło, że wśród tłumów wyłowiłaś do zdjęcia moją znajomą z Wydawnictwa Dreams. Pozdrawiam Halinkę i polecam dzieciom "Konia na receptę", o którym pisałam na blogu. Mam nadzieję, że będę za kilka dni w Krakowie i naooglądam się, nawdycham. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super miejsce i relacja! ja ze zniecierpliwieniem czekam na poznańskie targi książki dla dzieci i młodzieży, na początku lutego :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń